Doman.art.pl - ciemna strona kartofelka
RSS

Linki dla webmastera cz.1

Kategoria: webmasterka
Poniżej zamieszczam kilka wybranych linków, które warto sobie umieścić w zakładkach.

Blogi o webmasterce


http://www.smashingmagazine.com/
http://tutorialzine.com/
http://www.noupe.com/
http://naldzgraphics.net/
http://www.onextrapixel.com/
http://ferrante.pl/
http://internetmaker.pl/
http://net.tutsplus.com/
http://jqueryfordesigners.com/
http://webdesign.tutsplus.com/
http://tympanus.net/codrops/
http://www.emanueleferonato.com/
http://www.webdesignerdepot.com/
http://www.webdesignerwall.com/
http://woork.blogspot.com/
http://speckyboy.com/
http://designreviver.com/

html / webmaster


http://html5boilerplate.com/
http://nerdi.net/
http://dummyimage.com/
http://css-tricks.com/snippets/
http://lab.erich-holzbauer.at/mobile/screensizes.php
http://www.webdesignerdepot.com/2010/12/whats-new-for-web-designers-dec-2010/
http://caniuse.com/#

js


http://www.addyosmani.com/resources/essentialjsdesignpatterns/book/#mixinpatternjavascript
http://js1k.com/2010-first/demos
http://peter.michaux.ca/articles/javascript-namespacing
http://www.refresh-sf.com/yui/
http://dean.edwards.name/packer/

css


http://css3please.com/
http://code.google.com/p/css3-mediaqueries-js/
http://www.webdevout.net/browser-support-css
http://selectivizr.com/
http://css3pie.com/
http://css-tricks.com/
http://css3generator.com/
http://nicolasgallagher.com/css-drop-shadows-without-images/demo/
http://paulirish.com/2009/bulletproof-font-face-implementation-syntax/

czcionki


http://www.dafont.com/
http://www.fontsquirrel.com/
http://www.typetester.org/

grafika


http://vector.tutsplus.com/
http://cg.tutsplus.com/
http://tv.adobe.com/
http://psd.tutsplus.com/
http://ae.tutsplus.com/

Różne dodatki


http://www.webappers.com/
http://www.webresourcesdepot.com/

Samotność w sieci

Kategoria: webmasterka
Kiedy zaczynałem przygodę z internetem, często witałem na łamach czatów, irców i podobnych systemów. Były to "początki" internetu gdzie portale społecznościowe były nieznanym ludziom pojęciem. Web 2.0 nie istniał a większość stron była tylko statycznym hobbistycznie klepanym kodem, który nie zwracał uwagi na semantykę, dostępność i podobne sprawy.
Było w tym wszystkim coś pięknego.

Prostackie strony, które bardzo często były zagracone milionami gifów i skryptami zmieniającymi status przeglądarki charakteryzowały się tym czymś, co w dzisiejszych czasach jest tak trudno osiągalne. Dziewictwo internetu? A może po prostu zaangażowanie, pasja, chęć budowania czegoś nowego.
W tamtych czasach internet nie władał jeszcze światem. Wchodziłeś do sieci, by zaraz skończyć sesję wychodząc na dwór do realnych znajomych. Informacje nas otaczające były nam serwowane w znośnej mało przytłaczającej ilości...

Były to czasy narodzin systemów. Na wszelkiego rodzaju "tajemnych" ircowych kanałach odbywały się dyskusje, w których z przyjemnością się uczestniczyło. Nawet na tak szpetnych miejscach jakimi są webowe chaty można było znaleźć ciekawe miejsca. To były początki.

W dzisiejszych czasach sieć zdominowały portale społecznościowe. Facebook, Google+, NaszaKlasa itp systemy szerzą się na każdym kroku.

...Nie kupuję tego.

Czuję się na nich obco. Miliony postów umieszczanych przez obcych mi ludzi jest dla mnie tylko pustymi zdaniami. Wołaniem ludzi o prawdziwe życie. Wołaniem samotności.

- Jestem tutaj. Zobaczcie mnie.
- A ja wczoraj byłem tam. Usłyszcie o tym.

Widzę w tym wszystkim tylko pustkę. Tak jakby sieć coraz bardziej nas oplatała sprawiając że zaczynamy coraz bardziej dusić się we własnym życiu.

Wiesz. Kiedyś pisanie listu do znajomej sprawiało mi prawdziwą przyjemność. To był swego rodzaju rytuał. A gdy dostawało się zapakowaną w kopertę odpowiedź - było to coś nie do opisania.
Dzisiaj wystarczy wysłać "pustego" maila.
Tak - wiem.
Jest szybciej, jest taniej, jest prościej. Ale jak dla mnie - cały urok przepadł. Czy naprawdę musimy tak gonić? Czy naprawdę nie jesteśmy w stanie znaleźć w swoim życiu 5 minut na napisanie listu?

Może to przez moją starość? Może to właśnie ona jest sprawcą moich odczuć?
Z roku na rok przybywa mi lat. I szczerze mówiąc wolę stare metody życia. Nie przemawiają do mnie żadne proste "hasła" na Facebooku, nie przemawiają do mnie Tweeterowe śpiewki, nie przemawiają krzykliwe hasła na portalach społecznościowych.

Mój znajomy powiedział że takie portale to wspaniała rzecz. Dzięki nim można mieć dużo znajomych, można się dowiedzieć wielu ciekawych nowin i rzeczy. Tylko czy ja naprawdę tego wszystkiego potrzebuję?
Lubię swoje życie. Może nie jest najbardziej różnorodne na świecie, ale mi bardzo odpowiada. Czy naprawdę do szczęścia potrzebuję wiedzieć co na co dzień robią ci wszyscy ludzie? Czy naprawdę muszę wiedzieć co się dzieje w każdym miejscu na globie? Po co mi to?

Wolę jak stary dziad "otworzyć książkę i na spokojnie zagłębić się w lekturze".

Znam sporo ludzi w sieci.
I nie znam w niej nikogo.

Ps. Przepraszam, że tak często zawodzę.

Adobe i CSS Sprite

Kategoria: webmasterka
Każdy webmaster dobrze wie, że czasami cięcie grafiki na potrzeby internetu jest strasznie upierdliwą robotą. Szczególnie w przypadku cięcia w oparciu o tak zwane CSS Sprity.

Samo dostosowanie obrazków do tej techniki to bajeczka, którą każdy "lamus" potrafi opowiedzieć.

Udręka zaczyna się, gdy taką pociętą grafikę musimy opisać w stylach. Każdy, kto musiał w ten sposób opisać powiedzmy kilku elementowe menu, zna ten ból...

http://doman.art.pl/upload/przykladowe_menu.png

Photoshop niestety nie ułatwia nam sprawy.
Z jednej strony pozwala pociąć grafikę na kawałki, ale nam przecież nie chodzi o to by ją pociąć, a tylko stosowanie opisać w CSS. Zastosowanie Linii pomocniczych (Guides), czy narzędzia do cięcia (Slice) także kiepsko wypada w tej materii, bo nie ma od razu pokazanych interesujących nas współrzędnych (czemu nikt nie pomyślał o tym, by te dane wyświetlać bezpośrednio obok takich linii?).

W praktyce więc zmuszeni jesteśmy do głupiej zabawy polegającej na zaznaczaniu interesującego nas kawałka grafiki, przepisywaniu z panelu informacyjnego wymiarów zaznaczenia, po czym za pomocą kursora ustalaniu jakie przesunięcie musi mieć background position. Masakra 100! (jak to mawia moja znajoma gdy chce "uwypuklić" znaczenie danego określenia).


Dzisiaj w ramach usprawnienia sobie pracy, napisałem do Photoshopa mały skrypt, który generuje mi odpowiedni kod CSS =)

skrypt generowania css dla spritów

Jak to odpalić? Przygotowujemy naszą grafikę. Następnie ustawiamy Linie pomocnicze w miejscach, gdzie mają zaczynać się kolejne sprity. Menu może mieć ułożenie poziome lub pionowe. W tym pierwszym przypadku stan normalny powinien znajdować się na górze grafiki, a na dole stan hover (patrz powyższy obrazek). Jeżeli ma orientację pionową, wtedy normalny stan jest z lewej strony, a z prawej hover.

Wystarczy teraz z menu Plik->Skrypty->Przeglądaj (File->Scripts->Browse) wybrać nasz plik ze skryptem. I tyle. Podano do stołu :)

11.03.2011 - unowocześniłem skrypt, tak by działał dla pionowych i poziomych grafik. Dodałem możliwość podawania nazwy dla menu, plus poprawiłem kilka nieścisłości.

UWAGA! Skrypt działa z CS5. CS4 nie obsługują jeszcze kolekcji czegoś tam (nie pamiętam już ;] )