Po prawie rocznych pertraktacjach z moją siostrą udało mi się wreszcie odebrać moją zapłatę. W ramach wynagrodzenia dostałem nowy monitor. Czemu o tym piszę? Bo właściwie nie mam o czym innym.
W pracy nic ciekawego się nie dzieje. W domu zamieszanie - w końcu po 2 letnim odwlekaniu wreszcie kończę remont pokoju (może to zasługa pozamykania portalów - nie pytajcie). W treningu lekko zwolniłem by nie przemęczyć materiału. I właściwie tyle w tym biznesie.
Więcej nie ma sensu pisać z takim nastawieniem. Wznowimy nadawanie naszego serialu za jakiś czas. Póki co musicie skupić się na własnym życiu. Oby było jak najzacniejsze :)