Lamusowe pomiary konkursowe
Kategoria: trening
Dzisiaj musiałem zrobić konkursowe pomiary dla lamusów. Na szczęście już niedługo koniec tych bzdetów. To takie lanie wody i uśmiechanie się do złej gry. No ale czego nie robi się dla kumpli prawda?
Ogólne wyniki na dzień dzisiejszy?
Waga 84kg, tkanka tłuszczowa 7,6, waga mięśnia 73,7.
Czyli od ostatniego pomiaru:
- złapałem ponad kilogram ogólnej wagi,
- straciłem 2% tłuszczu
- zyskałem 3kg mięśnia.
Ale to są dane dla lamusów. To tylko głupie współczynniki naszego ciała, które wcale w pełni nas nie określają. Możesz być chudszy, możesz się bardziej wyciąć, możesz mieć więcej mięśnia itp. Tylko co z tego, skoro nie ma to przełożenia na twoją sprawność?
Najważniejsze że przez ten czas udało mi się wypracować wzrost siły i dojść do poziomu który kiedyś był dla mnie mało osiągalny.
Dane z ostatniego i tego tygodnia:
- podciąganie 3x z obciążeniem 86kg, 5-6x z obciążeniem 45, ok 50x bez obciążenia
- wyciskanie sztangi z obciążeniem 140 głową w dół
- przysiady z obciążeniem 180
- biceps - obciążenie jak kiedyś - czyli po 20 na stronę - bo wciąż mam kontuzję przedramienia :|
Ogólnie rzecz biorąc nigdy w życiu nie miałem takich rezultatów. To praktycznie 200% własnej masy w większych ćwiczeniach. Sucharek Fantom pokazał na co go stać. I to właśnie mnie najbardziej cieszy :)
Dlatego właśnie pomiary chowam do pudełka i tyle na ich temat. Jeszcze tylko muszę zmyślić jakieś obwody i wpisać je w konkursowy formularz, ale to może później...
Ogólne wyniki na dzień dzisiejszy?
Waga 84kg, tkanka tłuszczowa 7,6, waga mięśnia 73,7.
Czyli od ostatniego pomiaru:
- złapałem ponad kilogram ogólnej wagi,
- straciłem 2% tłuszczu
- zyskałem 3kg mięśnia.
Ale to są dane dla lamusów. To tylko głupie współczynniki naszego ciała, które wcale w pełni nas nie określają. Możesz być chudszy, możesz się bardziej wyciąć, możesz mieć więcej mięśnia itp. Tylko co z tego, skoro nie ma to przełożenia na twoją sprawność?
Najważniejsze że przez ten czas udało mi się wypracować wzrost siły i dojść do poziomu który kiedyś był dla mnie mało osiągalny.
Dane z ostatniego i tego tygodnia:
- podciąganie 3x z obciążeniem 86kg, 5-6x z obciążeniem 45, ok 50x bez obciążenia
- wyciskanie sztangi z obciążeniem 140 głową w dół
- przysiady z obciążeniem 180
- biceps - obciążenie jak kiedyś - czyli po 20 na stronę - bo wciąż mam kontuzję przedramienia :|
Ogólnie rzecz biorąc nigdy w życiu nie miałem takich rezultatów. To praktycznie 200% własnej masy w większych ćwiczeniach. Sucharek Fantom pokazał na co go stać. I to właśnie mnie najbardziej cieszy :)
Dlatego właśnie pomiary chowam do pudełka i tyle na ich temat. Jeszcze tylko muszę zmyślić jakieś obwody i wpisać je w konkursowy formularz, ale to może później...