Doman.art.pl - ciemna strona kartofelka
RSS

Prawie świąteczny wpis

Kategoria: blog
Nie mam pojęcia kto siedzi nad UI Ilustratora, ale powinni tą osobę zwolnić i zerwać z nią kontakty.
Kto korzysta z tego programu wie z pewnością jakim wadliwym bublem to coś jest. Gradienty których używa się w męczarniach, problemy ze ścieżkami, palety kolorów których ujarzmienie to sztuka itp. Mi osobiście na chwilę obecną najbardziej doskwiera totalnie spartolone okno warstw, które ani nie ma katalogów, ani blokady danej warstwy ani podobnych funkcjonalności. Można tak wymieniać godzinami. Zamiast poprawić stare narzędzia Adobe woli wprowadzać nikomu nie potrzebne nowe bajery.
Zamiast selekcji warstw, wyszukiwania po nazwie, poprawnej obsługi czcionek! (największa wada Photoshopa), o wiele lepiej jest wprowadzić pierdu funkcjonalności z których mało kto korzysta. Naprawdę tak niezbędne dla każdego z nas jest możliwość wyostrzania poruszonego zdjęcia?
Niestety zarówno Photoshop jak i Ilustrator ma milion Achillesowych pięt, które utrudniają pracę. Kto często korzysta z tych programów pewnie wie o czym mówię. Nie wspominając o stabilnym Flashu :)

Już niedługo skończę pisać swój mini kurs na tematy projektowe. Typowa teoria i dyskusja o podejściu do pewnych spraw podczas projektowania stron. Może gość od UI to przeczyta i czegoś się nauczy :)
Ale to jeszcze chwilę zajmie.




http://doman.art.pl/upload/fantom.jpg

Zapominalski

Kategoria: blog
Dzisiaj trenowałem wraz z kumplem. Wdrażałem go w swój trening. Ciekawe jak będzie się czuł jutro :) No ale trochę wycisku dostał.
Rezultaty? Na plus. Podciąganie wciąż stoi na wysokim jak na mnie poziomie, wyciskanie sztangielek i sztangi też. Ogólnie jestem na maksa zadowolony z ostatnich tygodni. Nie dość że chodzę wypoczęty to jeszcze siła poszła mi całkiem fajnie w górę.

Co jeszcze? Trening zbytnio się nie różnił od poprzednich. Odmiana była w nieco zwiększonym obciążeniu. Wychodziłem z klubu tak zadowolony, że zapomniałem zabrać siatki z zakupami... Wróciłem po nią 15 min później, ale już komuś się do ręki musiała przyczepić.

Taki kraj. Narzekamy na rząd, narzekamy na to że z każdej strony próbują nas oszukać, a sami nie jesteśmy lepsi. Zwyczajne złodziejstwo i dziadostwo. Wystarczy że postawią na placu dwa skrzyżowane patyki a my już się lejemy między sobą.
Nie jest to pierwsza rzecz która zginęła mi w naszym klubie. Niby miejsce z klasą, a niektórym klubowiczom siano wystaje z kaloszy. Nic niestety z tym nie zrobimy, bo frajerstwo niektórzy mają tak zakrzewione we krwi że trzeba by totalnego formatowania mózgów.

Bywa. Rano na biegu będę musiał odwiedzić pobliski mięsny :)